RSS

Radosnych Świąt

Moim Przyjaciołom i Gościom, tą drogą, składam życzenia pogodnych, białych i owianych domowym ciepłem Świąt Bożego Narodzenia

 

 
Leave a comment

Posted by w dniu 24 Grudzień 2011 in Uncategorized

 

Sztuczna czy żywa….

I znowu mam ten przed świąteczny dylemat. Względy ekonomiczne przemawiają za choinką sztuczną, bowiem wydatek jednorazowy jest duży ale per saldo opłacalny. Taka pięknie ukształtowana choinka sztuczna może radować oko przez lata i odpada coroczny wydatek +/- 100 zł. Z drugiej strony żywe drzewko to piękny zapach i świadomość tego, że takie było zawsze w moim rodzinnym domu, że taką właśnie choinkę ubierałem z moim Tatą, że taką choinkę ubierałem przez lata z moim synem a teraz robię to z wnukami. Waga z argumentami na obu szalkach, stoi dokładnie poziomo. Jedno jest pewne „coś” muszę wybrać bo dni do Wigilii coraz mniej.

 
3 Comments

Posted by w dniu 11 Grudzień 2011 in Inne czyli miszung

 

Mój rówieśnik

to ten właśnie Mercedes Benz V170 z 1940r. Pięknie odrestaurowany, posiadający 80 -90 % oryginalnych części. Właściciel, “znalazł” go w stodole na Roztoczu i pracował przy nim przez 5 lat. Brakujące części sprowadzał z Wiednia.  Ten popularny samochód klasy  średniej produkowany był w Rzeszy Niemieckiej od 1936 r. W latach 1936 – 41 wyprodukowano 72 000 sztuk a po zakończeniu wojny, prawie natychmiast wznowiono produkcję, która trwała aż do 1955r. Parę danych technicznych, samochodzika z moich fotografii:

This slideshow requires JavaScript.

nadwozie: sedan, ciężar samochodu gotowego do jazdy kg 1100, pojemność skokowa cylindrów cm3 1697, ilość cylindrów   4, moc maksymalna KM 38, prędkość maksymalna km/h 108, zużycie paliwa w cyklu pozamiejskim l/100 km – 9,7.

 
1 Comment

Posted by w dniu 1 Grudzień 2011 in Inne czyli miszung

 

Monety PRL czyli co jeszcze było w moim mieszku

Parę wpisów wstecz pisałem o znalezieniu, w swej szufladzie “skarbu” w postaci banknotów z czasów PRL-u. Teraz parę monet z tego okresu. Trudno to nazwać numizmatami, bowiem ich stan odbiega daleko od stanu menniczego, To po prostu obiegowe pieniążki, które brzęczały nam w portmonetkach.
Z monetą 20-to groszową, która była wykonana z jakiegoś, stosunkowo miękkiego stopu aluminiowego, wiąże się pewna historia zasłyszana od przedstawiciela palestry. Otóż mieszkaniec przedmieścia Lublina miał drewnianą komórkę z cieknącym dachem. Postanowił pokryć dach papą do przytwierdzenia której użył gwoździ i podkładek wykonanych z takich właśnie monet. Dlaczego? ano dlatego, że wskazywał na to rachunek ekonomiczny. Koszt zakupu oryginalnych podkładek był by znacznie większy niż suma użytych 20-to groszówek. “Uczynny” sąsiad podkablował go i milicja wsadziła biedaka do kryminału a potem odbył się proces i skazano go za niszczenie tzw. znaków pieniężnych i bezczeszczenie godła PRL.

This slideshow requires JavaScript.

 
5 Comments

Posted by w dniu 28 Listopad 2011 in Inne czyli miszung

 

Tagi:

W PKP nadal myślą czapką a nie głową

Czekałem na ten dzień bowiem chciałem wziąć za rączkę swego wnuczka i podreptać na stację kolejową w Lublinie. Chciałem mu pokazać te piękne lokomotywy, wagony, semafory, panów w odświętnych uniformach – wyszła z tego kicha. Bo niby jak to miałem zrobić gdy cała impreza rozpoczynała się o 10-tej a kończyła, zupą, o 13-tej a wszystko to w piątek czyli w tak zwany dzień powszedni. W tych godzinach ludzie pracują a dzieci pilnie siedzą w szkole. Widać, organizatorzy robią to dla siebie i pewno zależy im na tym aby gawiedzi było jak najmniej i aby zupy zostało jak najwięcej. Niżej program, który mogłem „polizać” jak przysłowiowy cukierek przez szybę. A mogło być tak fajnie!!!!

  • godz. 10 – przywitanie uczestników
  • godz. 10 -15 – stoiska promujące Zakłady
  • godz. 10 –15  – zwiedzanie wystawy sprzętu technicznego, który będzie wystawione przy peronie pierwszym stacji Lublin (UNISTAR, odśnieżarka KSF, Koparka Atlas, drezyna WM15, SM03, SU45, SM42, S 200, EU07, JT 42CWRM (Class 66), EN 57, autobus szynowy SA134
  • godz. 10 –15 – zwiedzanie wystawy Izby Tradycji Kolejowej,
  • godz. 10 –15 – przejażdżka ręczną drezyną,
  • godz.10:50–wyjazd ze stacji Lublin szynobusem SA134 do stacji Świdnik Miasto – zwiedzanie budowy portu lotniczego – powrót ze Świdnika do Lublina godz. 13:00
  • godz. 10 –15 – zwiedzanie nastawni dysponującej LbB
  • godz. 11 –15 – konkursy na temat wiedzy o kolei dla uczestników – dla zwycięzców przewidziane nagrody
  • godz. 13 – poczęstunek – gorąca zupa na peronie nr 1.
 
3 Comments

Posted by w dniu 25 Listopad 2011 in Lublin

 

Tagi: ,

Pani, Pan, Państwo…..

Przed wojną słowa Pan, Pani, Państwo były w powszechnym użyciu. Do dobrego tonu należało aby na kopercie, karcie świątecznej napisać Wielmożny Pan, Wielmożni Państwo, Wielmożna Pani.  Po wojnie, komuniści najpierw wytępili klasę, która tych rzeczowników używała a potem starali się z języka potocznego, nie oficjalnego całkowicie wyrugować te zwroty próbując zastąpić je rusycyzmem Wy. Tak jak wiele innych rzeczy to też im się nie udało. W mowie oficjalnej nastał Obywatel lub Towarzysz. Pana, rugowano gdzie się tylko dało a na pierwszy ogień poszło wojsko. Tam królowali Obywatele porucznicy, Obywatele kapitanowie i tak dalej. W pewnych formacjach zamiast Obywateli byli Towarzysze porucznicy, Towarzysze pułkownicy, Towarzysze generałowie. Obecnie w wojsku mamy ponownie Panów oficerów i jest to znacznie przyjemniejsze dla ucha. A co mamy w tzw. Mediach? Ano mamy Prezydenta, Senatora, Posła, Premiera – z rzadka dziennikarz użyje słów Pan Prezydent, Pan Premier, Pan Senator. Może to jest staroświeckie? Może! Ale na pewno brzmi elegancko i pośrednio świadczy o klasie piszącego lub mówiącego.

 
6 Comments

Posted by w dniu 15 Listopad 2011 in Inne czyli miszung

 

Flagi i 11 listopada

Ranek 11 listopada.  Jak co roku, żona wyjęła z opakowania Flagę Narodową, staranie ją wyprasowała a ja mocno ją przytwierdziłem do balkonowej konstrukcji. Z ciekawości popatrzyłem na inne balkony w moim „mrowiskowym” domu oraz na balkony domów stojących naprzeciwko. Powiem, że zostałem zszokowany widokiem. Na balkonach trzech XI-to piętrowych budynków naliczyłem 11 (słownie: jedenaście) Flag Narodowych. W każdym z tych domów jest 40 mieszkań z balkonami. Zrobiło mi się bardzo, bardzo smutno.

 
1 Comment

Posted by w dniu 11 Listopad 2011 in Inne czyli miszung

 

Tagi: ,

“Linux” wypiął się na mnie

Odgrzebałem swojego stareńkiego (prawie tak wiekowego jak ja sam) laptopa Dell Cpx, który ma procesor 700 MHz, RAM-u 256 i HDD 40G i postanowiłem go reanimować poprzez postawienie na nim Linuxa. Jako, że moja wiedza „linuxowa” jest mizerniutka – dawaj czytać wypowiedzi na specjalistycznych  forach, które to wiadomości miały mnie ukierunkować w stronę najlepszej dystrybucji. Przesiedziałem nad tym parę godzin, ściągnąłem kilkanaście obrazów płyt i przystąpiłem do instalacji. Okazało się, że ta cała robota jest „psu na buty” bowiem tylko jeden system chciał współpracować z moim Dell-em. Ta dystrybucja to Mint 9 FluxBox, okrojony i brzydki jak ruskie kombinerki. Widać z tego, że twórcy kolejnych wydań, różnych dystrybucji Linuxa mają „ za nic” starsze komputery, ponieważ swe „nowe twory” rozbudowują do monstrualnych  rozmiarów. W czasach prehistorycznych mówiło się, że Unix a potem Linux to system lekki i w założeniu miał działać na wszystkim (nawet na tosterze), , być przyjaznym użytkownikowi i z czasem wyprzeć Windowsa. Na moim przykładzie widać, że pobożne życzenia nie są tylko domeną polityków.

 
3 Comments

Posted by w dniu 11 Listopad 2011 in Inne czyli miszung

 

Marny kamuflaż

Chwilę temu zakończyła się w TV Lublin emisja Panoramy Lubelskiej, w której był zaprezentowany materiał dotyczący tego, że w jednym z super marketów lubelskich już zapanowała atmosfera Świąt Bożego Narodzenia. Powiedziane to było z nutką pewnej przygany a może zdziwienia. Pokazano dość szeroki plan a nim lampki, lampeczki, gwiazdki, aniołki i inne świąteczne błyskotki. Zapytano paru klientów o tym co sądzą o tak wczesnym rozpoczęciu sezonu świątecznego, o ceny i takie tam inne sprawy. Oczywiście, ani razu nie padła nazwa tego marketu, nie pokazano żadnego ujęcia jego fasady. Pełna anonimowość i tym samym brak reklamy. Czy na pewno? W dwóch dość długich sekwencjach przedstawiona była rozmowa z panem, który odpowiadał a raczej opowiadał dlaczego tak się stało i co mają do zaoferowania swoim klientom. Pan ten był ubrany w służbowy polarek, na którym wołowymi literami był wykonany napis OBI. No i w ten to sposób sprawa się rypła.

 
1 Comment

Posted by w dniu 2 Listopad 2011 in Lublin

 

Tagi: ,

“Fachowcy”

Kontynuując niejako wpisy z 27 i 28. 10.2011, które są zamieszczone w sympatycznym blogu t.z. TU pozwalam sobie (bez cienia złośliwości) pokazać wyniki prac  “fachowców” działających w innych branżach. Chociaż, niektóre obrazeczki pasują jak ulał (tak mi się zdaje) do “brygady”, której działania zostały opisane w wyżej przytoczonym linku.

This slideshow requires JavaScript.

 
Leave a comment

Posted by w dniu 29 Październik 2011 in Inne czyli miszung

 

Tagi:

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.